STANDARDOWY BISZKOPT Z 5 JAJ:
2 warstwy biszkoptu- standardowa blaszka:
-5 jaj,
-4 łyżki mąki typ 500,
-6 łyżek kartoflanki,
-2 łyżeczki proszku do pieczenia,
-1 opakowanie cukru wanilinowego/waniliowego,
-1 szkl. cukru .
Gdy pieczemy ciemny biszkopt, z mąki robimy proporcje 1:1, czyli w tym przypadku dodajemy 2 łyżki kakao kosztem mąki. Czyli 2 łyżki mąki, 2 łyżki kakao.
Najlepiej jak cukier jest drobno mielony.
BISZKOPT Z 4 JAJ:
2 warstwy biszkoptu- blaszka okrągła:
-4 jaja,
-3,2 łyżki mąki typ 500,
-4,8 łyżek kartoflanki,
-1,6 łyżeczki proszku,
-1 op. cukru waniliowego,
-4/5 szkl. cukru,
Ciemny biszkopt: (czubate 1,5 mąki, 1,5 kakao= razem 3,2 łyżki),
Najlepiej jak cukier jest drobno mielony.
BISZKOPT Z 3 JAJ:
1 warstwa biszkoptu- wszystkie standardowe blaszki
-3 jaja,
-2,4 łyżki mąki typ 500,
-3,6 łyżki kartoflanki,
-1,2 łyżeczki proszku,
-1op. cukru waniliowego,
-3/5 szkl. cukru.
analogicznie ciemny biszkopt, cukier.
BISZKOPT Z 2 JAJ:
1 warstwa bardzo cienkiego biszkoptu, raczej mniejsze blaszki
-2 jaja,
-1,6 łyżki mąki typ 500,
-2,4 łyżki kartoflanki,
-0,8 łyżeczki proszku,
-1 op. cukru waniliowego,
-2/5 szkl. cukru.
analogicznie ciemny biszkopt, cukier.
WYKONANIE BISZKOPTU:
Nastawiamy piekarnik na 180 stopni. Zwykle proszki łączymy razem, i
składniki ciekłe też, należy tę regułę zapamiętać. Dlatego też
przesiewamy i łączymy ze sobą: mąkę, kartoflankę i proszek. Cukier nie,
ponieważ nie rozpuściłby się nam tak dobrze, jak dodany do płynnych.
Najważniejsza jest kolejność dodawania składników. Żółtka oddzielamy od
białek. Garnek z białkami jest naszą bazą i do niego dodajemy wszystkie
składniki. Białka ubijamy dodając porcjami cukier, ubijamy na sztywno.
Następnie żółtka-mieszamy, do tego łyżka oleju- ale niekoniecznie.
Następnie składniki
sypkie, szybko mieszamy i od razu do piekarnika - do suchego patyczka. Zwykle ok 25 minut. Chociaż przy tych cienkich warstwach należy czynność skrócić. 10-15 minut. W zależności od mocy pieca.
CENNE UWAGI, BEZ KTÓRYCH PIECZENIE BĘDZIE ŁATWIEJSZE:
Należy białka oddzielić od żółtek i dużą uwagą. Kiedy przy białkach zostanie nawet niewielka ilość żółtka- niestety nie ubiją nam się. To samo dotyczy odrobiny wody.
Białka należy ubić na sztywno- nic nie może się wylewać- trzeba być cierpliwym.
Aby białka dobrze się ubiły, na początku ubijania można dodać odrobinę soli- szczyptę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz